A

A

Radecznica
Sanktuarium św. Antoniego z Padwy
Kościół i parafia pw. św. Antoniego z Padwy


Historia tego klasztoru zaczęła się 8 maja 1664 r., kiedy to na wzgórzu zwanym Łysą Górą, miał się objawić św. Antoni z Padwy Szymonowi Tkaczowi, mieszkańcowi Radecznicy. Wieści o cudownym objawieniu i o łaskach, jakie zostały tu udzielone, uczyniły to miejsce celem wielu pielgrzymek. Gdy dotarły one do bpa Mikołaja Świrskiego, sufragana chełmskiego, zakupił całą wieś, a następnie zwrócił się do bernardynów z propozycją objęcia tu placówki. Bracia zostali tu ulokowani w roku 1667 r. Akt fundacyjny klasztoru datowany jest na rok 1670 r.
 
Szybko zaczęto wznosić drewniane zabudowania kościoła i klasztoru, a specjalna komisja teologów przesłuchała świadków zdarzeń i osoby, które doznały tu łask. Wnet wytworzyła się tradycja odpustów gromadzących ogromne rzesze obydwu obrządków.

Murowany kościół rozpoczęto budować na stoku Łysej Góry pod kierunkiem Jana Linka, budowniczego fortyfikacji Zamościa. Prace rozpoczęto w 1686 r., a konsekrację kościoła urządzono w 1695 r. Była to masywna, barokowa budowla z dwiema wieżami, górująca nad okolicą. W głównym ołtarzu znajdował się obraz św. Antoniego, który wnet zaczęto nazywać cudownym. W 1707 r. zakończono budowę klasztoru. 

Lata 1815 – 1869 to okres największego ruchu pielgrzymkowego. Wtedy to powstało określenie Radecznicy jako „Częstochowy Lubelskiej”. Na odpusty schodziły się kilkudziesięciotysięczne tłumy. Dla wiernych obrządku greko-katolickiego odprawiano nabożeństwa wg ich rytu. 

Po powstaniu styczniowym władze zaboru rosyjskiego skasowały klasztor w 1869 r. i przeznaczyły go dla greko-katolików. Rozgrabiono mienie kościoła. W klasztorze urządzono więzienie dla opornych księży unickich. W 1875 r. carat zniósł unię brzeską. W klasztorze urządzono wówczas parafię prawosławną, która jednak nie miała wiernych. Opustoszałe budynki niszczały, rozebrano część klasztoru. W 1882 r. sprowadzono tu prawosławnych mnichów, a w 1899 r. mniszki. Przebudowano wtedy kościół na cerkiew i zbudowano dwa nowe budynki na ochronkę i seminarium nauczycielskie, założono pracownię malarską, w której pisano ikony. W świątyni umieszczono obraz św. Antoniego Peczerskiego, ale odpusty obchodzono w dniu odpustu katolickiego. 
 
Tę ożywioną działalność prawosławnych przerwała I wojna światowa. W 1916 r. dokonano rekoncyliacji kościoła, a w 1919 r. przekazano go na powrót bernardynom. Podjęto się gruntownego remontu kościoła i klasztoru, a w budynku pozostałym po seminarium nauczycielskim urządzono Kolegium Serafickie. (1922 r.) Spełniło ono bardzo użyteczną rolę, wykształciwszy ok. 700 chłopców, z których ponad stu wstąpiło do Zakonu. Na krótko przed II wojną postała tu również drukarnia. Odnowiono kaplicę św. Antoniego „na wodzie” i zbudowano nowe „gradusy” – schody prowadzące do kościoła.

Po wojnie klasztor i szkoła próbowały wrócić do normalności. W 1950 r. zostali aresztowani wszyscy zakonnicy, gimnazjum – rozwiązane, a budynki przekazane pod nowo otwarty szpital psychiatryczny. Bracia wrócili po krótkim czasie, a w 1960 r. odzyskali część budynku klasztornego. Ten stan trwa aż do chwili obecnej. W 1981 r. bp lubelski Bolesław Pylak erygował w Radecznicy parafię. Szybko też wzniesiono kościoły dojazdowe w sąsiednich miejscowościach: Chłopkowie i Zaporzu.

W 1995 r. przypadł Rok Antoniański, 800 lat od urodzin św. Antoniego. 30 lipca potężny pożar strawił świątynię. Prace renowacyjne przebiegały jednak w ekspresowym tempie, tak że jeszcze tego samego roku, biskup zamojski Jan Śrutwa dokonał poświęcenia odnowionego prezbiterium. Nowy obraz św. Antoniego w ołtarzu głównym namalował Jerzy Kumala.